top of page

Fotelik dla dziecka w taxi i transferze na lotnisko – co rodzic powinien wiedzieć?

Zdjęcie autora: Damian Brzeski
Damian Brzeski
48 minut temu
14 minut(y) czytania

Podróż z dzieckiem na lotnisko lub z lotniska wymaga wcześniejszego zaplanowania nie tylko bagażu i wózka, ale również odpowiedniego fotelika samochodowego.


Polskie przepisy pozwalają w określonych sytuacjach przewozić dziecko taksówką bez fotelika, jednak wyjątek prawny nie oznacza, że taki przejazd jest równie bezpieczny.


Warto więc wiedzieć, jaki fotelik dobrać, co przekazać przewoźnikowi podczas rezerwacji i na co zwrócić uwagę przed rozpoczęciem jazdy. Szczególnie wtedy, gdy podróżujesz z niemowlęciem, kilkorgiem dzieci albo zamawiasz transfer z Lotniska Gdańsk.


  1. Foteliki dla dzieci w taxi na lotnisko – bezpieczeństwo najmłodszych pasażerów jest najważniejsze

  2. Dlaczego wyjątek dla taksówek nie powinien kończyć rozmowy o foteliku?

  3. Jaki fotelik zamówić na przejazd z dzieckiem na lotnisko?

  4. Fotelik, booster czy podstawka – co może być potrzebne?

  5. Sprawdź fotelik przed ruszeniem – nawet jeśli przygotował go kierowca

  6. Weryfikacja dodatkowych opłat za fotelik

  7. Jeden fotelik to jedno. Cztery foteliki potrafią zmienić wszystko

  8. Odbiór z lotniska z dzieckiem – dlaczego wcześniejsza rezerwacja ma znaczenie?

  9. Jak wybrać taxi lub transfer na lotnisko, jeżeli potrzebujesz fotelika?

  10. Które firmy w Trójmieście oferują taxi lub transfer z fotelikiem dla dziecka?

  11. Jak podróżować z dzieckiem taksówką bez fotelika, jeśli naprawdę nie ma innego wyjścia?

  12. Fotelik w transferze lotniskowym – najczęstsze pytania


Uśmiechnięte niemowlę w foteliku samochodowym w taxi przy lotnisku Gdańsk; z boku napis RABBIT-TRANS.

Foteliki dla dzieci w taxi na lotnisko – bezpieczeństwo najmłodszych pasażerów jest najważniejsze


Podróż samolotem z małym dzieckiem wymaga trochę więcej przygotowania niż wyjazd dwóch dorosłych z walizkami. Dochodzi wózek, dodatkowy bagaż, często nosidełko, a przede wszystkim pytanie: co zrobić z fotelikiem samochodowym?


Zabierać własny, nadawać go do samolotu, czy zamówić samochód, w którym odpowiedni fotelik będzie już czekał? Można oczywiście wyjść z terminala i wziąć pierwszą wolną taksówkę.


Polskie przepisy przewidują nawet wyjątek, zgodnie z którym obowiązek przewożenia dziecka w foteliku nie dotyczy przejazdu taksówką. Wynika to wprost z art. 39 Prawa o ruchu drogowym.

Tylko że jest to wyjątek prawny, a nie informacja, że jazda bez fotelika stała się przez to bezpieczniejsza.


Fizyka zderzenia nie rozróżnia przejazdu prywatnym samochodem od kilkukilometrowego kursu z lotniska do hotelu. Dlatego moim zdaniem fotelik powinien być czymś oczywistym również podczas krótkich przejazdów taksówką czy wcześniej zamówionym transferem.


Nie oznacza to jednak, że rodzic musi wozić własny fotelik przez pół Europy. Jeżeli przejazd zamówisz wcześniej, przewoźnik może przygotować odpowiedni fotelik. Najważniejsze jest tylko to, żeby przy rezerwacji nie poprzestać na zdaniu: „będzie z nami dziecko”.


Dlaczego wyjątek dla taksówek nie powinien kończyć rozmowy o foteliku?


W samochodzie wyposażonym w pasy bezpieczeństwa dziecko mające mniej niż 150 cm wzrostu zasadniczo powinno być przewożone w odpowiednim foteliku bezpieczeństwa albo innym urządzeniu przytrzymującym.


Przepisy wymagają też, aby urządzenie odpowiadało masie i wzrostowi dziecka oraz było zamontowane zgodnie z instrukcją producenta. Wyjątek dotyczący taksówek jest zapisany osobno i nie zmienia tych ogólnych zasad dotyczących pozostałych samochodów.


I tutaj łatwo pomylić dwie rzeczy: „nie muszę” oraz „nie warto”.

Prawo mówi, kiedy nie obowiązuje ustawowy wymóg użycia fotelika. Nie mówi natomiast, że zwykły trzypunktowy pas samochodowy nagle staje się odpowiednim zabezpieczeniem dla małego dziecka.


Dlatego przy podróży na lotnisko lub z lotniska najlepiej zdecydować o foteliku jeszcze przed zamówieniem samochodu. Szczególnie wtedy, gdy podróżuje z Tobą niemowlę albo kilkuletnie dziecko, dla którego pas przeznaczony dla osoby dorosłej nie przebiega jeszcze prawidłowo.


W Rabbit-Trans podchodzimy do tego dość jednoznacznie: nawet jeżeli trasa jest krótka i przepisy pozwalałyby na przejazd taksówką bez fotelika, wolimy go przygotować.

Fotelik nie jest u nas dodatkowo płatnym wyposażeniem. Ta sama zasada obowiązuje niezależnie od tego, czy potrzebny jest jeden fotelik, dwa czy kilka. Można to również sprawdzić w naszym aktualnym cenniku przejazdów i transferów, gdzie wprost podajemy, że nie pobieramy dodatkowej opłaty za fotelik.


Infografika o fotelikach samochodowych dla dzieci: grupy 0, 0+, I, II/III i i-Size, z wiekiem, wagą, wzrostem i montażem.

Jaki fotelik zamówić na przejazd z dzieckiem na lotnisko?


Największy problem zaczyna się często od pozornie prostego zdania: „potrzebuję fotelika dla trzylatka”.


Tylko jakiego trzylatka?


Jedno dziecko w tym wieku może być drobne, drugie wyraźnie wyższe i cięższe. Rodzice widzą to najlepiej na co dzień. Dlatego sam wiek jest przydatną informacją, ale nie powinien być jedyną.

Współczesne foteliki są homologowane między innymi według regulaminu ONZ nr 129 – UN R129.


W jego ramach funkcjonuje również pojęcie i-Size, ale nie są to określenia całkowicie zamienne. Z punktu widzenia rodzica najważniejsze jest to, że przy doborze fotelika trzeba patrzeć na zakres przewidziany przez producenta dla konkretnego modelu, a nie tylko na dawny podział typu „0+, I, II, III”. UNECE wskazuje również, że jednym z założeń R129 było większe oparcie klasyfikacji na wzroście dziecka.


Z punktu widzenia przewoźnika bardzo praktyczna jest również waga dziecka. My najczęściej właśnie od niej zaczynamy dobór spośród posiadanych fotelików.


Jeszcze lepiej, gdy rodzic podaje jednocześnie wiek, przybliżony wzrost i informację, w czym dziecko podróżuje na co dzień.


Jeżeli rezerwujesz taxi lub transfer na lotnisko, przekaż możliwie prostą informację: dziecko ma cztery lata, waży około 18 kg, ma około 105 cm wzrostu i na co dzień jeździ w pełnym foteliku z wewnętrzną uprzężą. To przewoźnikowi mówi znacznie więcej niż samo „czterolatek”.

R129, homologacja i i-Size – co rodzic naprawdę musi o tym wiedzieć?


Nie ma potrzeby przed każdym przejazdem studiować całego regulaminu homologacyjnego. Warto jednak rozróżniać kilka pojęć.


Homologacja oznacza, że fotelik spełnił wymagania określone w danym regulaminie i został dopuszczony do użytkowania. UN R129 jest obecnie podstawowym regulaminem dotyczącym nowych systemów przytrzymujących dla dzieci, a i-Size jest pojęciem funkcjonującym w ramach tego systemu.

Warto też pamiętać, że homologacja jest punktem wyjścia, a nie rankingiem jakości wszystkich fotelików. Dwa foteliki dopuszczone zgodnie z tym samym regulaminem mogą różnić się konstrukcją, sposobem montażu i wynikami dodatkowych testów.


Dobrym przykładem dodatkowej oceny jest szwedzki Plus Test prowadzony przez VTI. Jest to dobrowolny test wykonywany wyłącznie dla fotelików montowanych tyłem do kierunku jazdy i szczególnie mocno skupiony na obciążeniu szyi dziecka podczas poważnego zderzenia czołowego.


Dla rodzica zamawiającego jednorazowy przejazd ważniejsze od znajomości wszystkich oznaczeń będzie jednak upewnienie się, że przewoźnik wie, dla jak dużego dziecka przygotowuje fotelik i potrafi go prawidłowo zamontować.


RWF – dlaczego najmłodsze dzieci powinny jeździć tyłem?


W przypadku niemowląt sprawa jest dość prosta: fotelik montowany tyłem do kierunku jazdy, czyli RWF, jest naturalnym wyborem.


UN R129 nie przewiduje jazdy przodem przed ukończeniem 15. miesiąca życia. Nie należy jednak traktować piętnastego miesiąca jako daty, po której dziecko powinno zostać natychmiast obrócone przodem. ADAC w swoim poradniku o fotelikach RWF wskazuje na ich lepszą ochronę małych dzieci szczególnie podczas zderzeń czołowych.


Powód jest dość prosty. Głowa małego dziecka jest proporcjonalnie większa i cięższa niż u osoby dorosłej, a szyja nie jest jeszcze tak rozwinięta. Przy uderzeniu czołowym fotelik RWF pozwala rozłożyć obciążenia na większą powierzchnię pleców dziecka, zamiast pozwolić głowie gwałtownie przemieścić się do przodu.


Tyle teoria. W praktyce przy zamawianiu taksówki pojawia się jeszcze jeden problem: większe foteliki RWF, poza typowymi nosidełkami dla niemowląt, należą do najtrudniejszych do znalezienia u przewoźników. Wielu kierowców ich po prostu nie posiada, bo są duże, zajmują sporo miejsca i nie są tak uniwersalne w codziennej obsłudze jak regulowany fotelik montowany przodem.


I tutaj, moim zdaniem, pojawia się jedno z niewielu miejsc, w których przy przejeździe taksówką trzeba czasem zaakceptować rozsądny kompromis.


Jeśli dziecko jest już na tyle duże, że może zgodnie z wymaganiami danego fotelika jechać przodem, a przewoźnik nie jest w stanie zapewnić odpowiedniego RWF, dobrze dobrany, prawidłowo zamontowany fotelik przodem do kierunku jazdy jest znacznie rozsądniejszym rozwiązaniem niż całkowita rezygnacja z fotelika.


Nie traktowałbym więc braku dużego RWF jako powodu do powiedzenia: „w takim razie pojedziemy bez niczego”. Jeszcze gorszym rozwiązaniem jest trzymanie dziecka na kolanach dorosłego. W razie gwałtownego hamowania czy zderzenia dorosły nie jest w stanie zastąpić prawidłowo dobranego urządzenia przytrzymującego.


Jeżeli jednak Twoje dziecko na co dzień podróżuje tyłem i zależy Ci właśnie na RWF, zaznacz to wyraźnie podczas zamawiania przejazdu. Nie zakładaj, że hasło „fotelik dla dwulatka” automatycznie oznacza fotelik montowany tyłem.


Infografika o doborze fotelika: dzieci w 5 grupach wiekowych, kolorowe kolumny, wagi, wzrosty i zasady bezpieczeństwa.

Fotelik, booster czy podstawka – co może być potrzebne?


Nie da się uczciwie przypisać każdego dziecka do fotelika wyłącznie na podstawie wieku. Ostatecznie trzeba sprawdzić zakres określony przez producenta konkretnego urządzenia. Poniższe zestawienie traktuj więc jako wskazówkę, a nie sztywną tabelę prawną.


Rodzaj

Dla kogo

Kierunek jazdy

Na co zwrócić uwagę

Nosidełko / fotelik dla niemowlęcia

Niemowlęta i najmniejsze dzieci, zgodnie z zakresem konkretnego modelu

Tyłem, RWF

Wzrost i masa dopuszczone przez producenta, poprawne ustawienie uprzęży

Większy fotelik RWF

Dziecko, które wyrosło z nosidełka, ale nadal może podróżować tyłem

Tyłem, RWF

Zakres konkretnego modelu i prawidłowy montaż

Fotelik dla starszego dziecka

Po osiągnięciu parametrów umożliwiających jazdę przodem

Przodem

Prawidłowy przebieg uprzęży albo pasa i właściwe ustawienie zagłówka

Fotelik podwyższający z oparciem, czyli booster

Starsze dziecko korzystające już z trzypunktowego pasa samochodu

Przodem

Prawidłowe prowadzenie pasa, ochrona boczna i podparcie głowy

Podstawka bez oparcia, potocznie „poddupnik”

Większe dzieci, jeśli konkretny model jest dla nich przeznaczony

Przodem

Poprawny przebieg trzypunktowego pasa; booster z oparciem daje dodatkowe podparcie i ochronę boczną


W przypadku nowych podstawek homologowanych według UN R129 modele bez oparcia są przeznaczone dla większych dzieci. ADAC podaje, że takie podstawki mogą mieć homologację od ponad 125 cm wzrostu i ponad 22 kg, ale jednocześnie wyraźnie rekomenduje foteliki podwyższające z oparciem ze względu na lepsze prowadzenie pasa, ochronę boczną i podparcie głowy.


Warto też uważać na popularne uproszczenie, że po osiągnięciu 135 cm dziecko zawsze może już jeździć bez fotelika.


Polski przepis przewiduje taką możliwość jedynie w szczególnym przypadku, kiedy ze względu na masę i wzrost dziecka nie można zapewnić odpowiedniego urządzenia. Podstawową granicą pozostaje 150 cm. Pełne brzmienie art. 39 można sprawdzić w oficjalnym Internetowym Systemie Aktów Prawnych.


Sprawdź fotelik przed ruszeniem – nawet jeśli przygotował go kierowca


Możesz zamówić przejazd w dobrej firmie i nadal poświęcić pół minuty na sprawdzenie, jak dziecko siedzi w samochodzie. Jedno nie wyklucza drugiego.


  1. Najpierw zobacz, czy fotelik jest stabilnie zamontowany. W zależności od konkretnego modelu może być mocowany na ISOFIX albo za pomocą pasa samochodowego. Sam ISOFIX nie czyni fotelika automatycznie dobrym czy prawidłowo zamontowanym — liczy się zastosowanie sposobu przewidzianego przez producenta.


  2. Spójrz następnie na pasy lub uprząż. Nie powinny być poskręcane, a dziecko nie może siedzieć w nich zupełnie luźno. Ustawienie zagłówka oraz wysokość prowadzenia pasów również powinny odpowiadać instrukcji konkretnego fotelika i wzrostowi dziecka.


  3. Zimą zwróć uwagę na jeszcze jedną rzecz. Gruba kurtka pomiędzy ciałem dziecka a uprzężą lub pasem może pogarszać ich przyleganie. Warto więc zadbać o to, żeby pas lub uprząż znajdowały się możliwie blisko ciała.


  4. Jeśli fotelik RWF miałby zostać zamontowany na przednim siedzeniu, trzeba bezwzględnie pamiętać o poduszce powietrznej. Polski przepis zabrania przewożenia dziecka tyłem na przednim siedzeniu przy aktywnej poduszce pasażera.


  5. I jeszcze jedna rzecz: jeżeli coś budzi Twoją wątpliwość, powiedz o tym przed ruszeniem. Nie trzeba znać całej instrukcji fotelika na pamięć, żeby zauważyć skręcony pas, luźną uprząż albo fotelik, który wyraźnie nie pasuje do dziecka.


Weryfikacja dodatkowych opłat za fotelik


Przed rezerwacją warto zapytać nie tylko o dostępność fotelika, ale również o cenę.


Nie uważam, że przewoźnik pobierający dodatkową opłatę automatycznie robi coś niewłaściwego. Ważne jest natomiast, żeby rodzic wiedział o niej przed zamówieniem samochodu, a nie dopiero podczas płatności.


Jeżeli podróżuje z Tobą więcej dzieci, zapytaj też o każdy kolejny fotelik. Zdarza się, że firma zapewnia jeden, natomiast drugi albo trzeci wymaga innego pojazdu lub dodatkowej opłaty.


W Rabbit-Trans przyjęliśmy prostszą zasadę: foteliki dla dzieci są częścią przewozu i nie pobieramy za nie dodatkowej opłaty.

Dotyczy to również sytuacji, gdy fotelików potrzeba kilka. Dla nas jest to element bezpieczeństwa przejazdu, a nie płatny dodatek podobny do dodatkowej walizki. Informację tę można sprawdzić zarówno w cenniku Rabbit-Trans, jak i w naszym FAQ dotyczącym fotelików dziecięcych.


Wnętrze auta z trzema fotelikami dziecięcymi; przez panoramiczny dach widać krople deszczu, spokojny, szary dzień.

Jeden fotelik to jedno. Cztery foteliki potrafią zmienić wszystko


Przy rodzinnej podróży na lotnisko wybór samochodu zależy nie tylko od liczby pasażerów.

Dochodzi wózek, duże walizki, bagaż podręczny, czasami nosidełko. Do tego pełnowymiarowe foteliki zajmują sporo szerokości kanapy.


Sam fakt, że samochód ma homologację na pięć czy siedem osób, nie oznacza jeszcze, że dowolna konfiguracja fotelików i pasażerów będzie wygodna.


Mieliśmy kiedyś przejazd, przy którym trzeba było przygotować cztery duże foteliki w jednym minivanie. Dało się to zrobić, ale zrobiło się naprawdę ciasno. I właśnie takie sytuacje dobrze pokazują, dlaczego przy podróży z kilkorgiem dzieci warto dokładnie powiedzieć wcześniej, kto jedzie.


Cztery osoby dorosłe to z punktu widzenia ilości miejsca zupełnie inna sytuacja niż rodzina, w której czworo dzieci potrzebuje dużych fotelików.


Podobnie jest z bagażem. Trzy osoby z małymi walizkami mogą bez problemu pojechać sedanem. Ta sama liczba pasażerów z dużym wózkiem, trzema walizkami rejestrowanymi i fotelikiem może już potrzebować vana.


Dlatego podczas rezerwacji przejazdu na lotnisko w Gdańsku warto od razu podać liczbę pasażerów, liczbę fotelików, rodzaj wózka i orientacyjną ilość większego bagażu. Jeśli samochód okaże się za mały dopiero pod domem, możliwości rozwiązania problemu są znacznie mniejsze.

Jeżeli zastanawiasz się również nad innymi sposobami dotarcia na lotnisko, możesz sprawdzić nasz szerszy poradnik: jak dojechać na lotnisko w Gdańsku.


Nie warto też upychać walizek w miejscach przeznaczonych dla pasażerów tylko po to, żeby za wszelką cenę zmieścić się do mniejszego samochodu. Wcześniejszy dobór właściwej klasy auta jest po prostu wygodniejszym rozwiązaniem.


Odbiór z lotniska z dzieckiem – dlaczego wcześniejsza rezerwacja ma znaczenie?


Wyobraź sobie dość zwyczajną sytuację. Samolot ląduje późnym wieczorem. Dziecko jest zmęczone albo już śpi, odbierasz walizki, rozkładasz wózek i dopiero wtedy zaczynasz szukać samochodu.


Można tak zrobić. Tyle że jeśli zależy Ci na konkretnym foteliku, właśnie wtedy zaczyna się problem. Samochód dostępny od ręki nie musi mieć fotelika odpowiedniego dla Twojego dziecka.

Przy wcześniej zamówionym przejeździe można ustalić to przed podróżą.


Przewoźnik zna liczbę pasażerów, wymagane foteliki i ilość bagażu. Przy odbiorze z lotniska kierowca może również otrzymać numer lotu i dopasować odbiór do rzeczywistego czasu przylotu.


W Rabbit-Trans przy odbiorach z lotniska stosujemy między innymi usługę Meet & Greet. Kierowca może czekać w hali przylotów z tabliczką, a status lotu jest monitorowany przy przygotowaniu odbioru. Samochód i wymagane wyposażenie są ustalane wcześniej, więc rodzic po wyjściu z terminala nie zaczyna dopiero szukać rozwiązania.


Sama usługa door-to-door ma przy podróży rodzinnej jeszcze jedną prostą zaletę: jedziesz bezpośrednio z lotniska pod wskazany adres, bez przesiadek z dzieckiem, wózkiem i walizkami.

Nie jest to konieczność w każdej sytuacji.


Jeśli masz starsze dziecko, mały bagaż i dobre połączenie komunikacją publiczną, inne rozwiązanie może być zupełnie wystarczające. Przy niemowlęciu, kilku dzieciach albo późnym przylocie wcześniejsze przygotowanie samochodu ma już znacznie większe znaczenie.


Jak wybrać taxi lub transfer na lotnisko, jeżeli potrzebujesz fotelika?


Nie zaczynałbym od pytania, która firma reklamuje się jako „najbardziej rodzinna”. Lepiej zadać kilka konkretnych pytań jeszcze przed zapłaceniem za przejazd.


Najważniejsze jest ustalenie, jaki fotelik rzeczywiście zostanie przygotowany. „Mamy foteliki” może oznaczać zarówno możliwość zamówienia nosidełka RWF, jak i tylko podstawki dla większego dziecka.


Warto następnie upewnić się, jakie dane dziecka trzeba przekazać i czy przewoźnik potwierdził odpowiedni rodzaj urządzenia. Jeżeli dziecko na co dzień jeździ tyłem, powiedz o tym wprost.

Przy kilkorgu dzieci warto potwierdzić, ile pełnowymiarowych fotelików da się zamontować w danym samochodzie.


Tu bardzo szybko okazuje się, że sama liczba miejsc wpisana w dowodzie rejestracyjnym niewiele mówi o tym, ile miejsca zostanie po zamontowaniu kilku fotelików.


Dopytaj również o opłatę za pierwszy i kolejne foteliki, a przy odbiorze z lotniska — co dzieje się w razie opóźnienia samolotu.


Na końcu zostaje rzecz najprostsza: jeżeli rezerwujesz przejazd z dużym wyprzedzeniem i przewoźnik potwierdził wszystkie szczegóły, dopilnuj, żeby te ustalenia znalazły się w potwierdzeniu rezerwacji. Nie zakładaj, że adnotacja „dziecko” automatycznie oznacza dokładnie to, czego potrzebujesz.


Które firmy w Trójmieście oferują taxi lub transfer z fotelikiem dla dziecka?


Jeżeli fotelik jest dla Ciebie warunkiem przejazdu, zdecydowanie lepiej zamówić samochód wcześniej niż szukać go dopiero po wyjściu z terminala.


Poniższe ceny i warunki zostały sprawdzone 17 września 2026 roku. Właśnie tę część artykułu warto okresowo aktualizować, ponieważ cenniki mogą się zmieniać.

Firma

Fotelik / dopłata według aktualnej oferty

Rabbit-Trans Poland

0 zł dopłaty. Foteliki i podstawki są zapewniane bez dodatkowej opłaty po wcześniejszym zgłoszeniu. Dotyczy to również kilku fotelików.

Travel Gdańsk

0 zł dopłaty. Firma wprost wymienia „darmowe foteliki dla dzieci” jako element przejazdów indywidualnych i transferów do 8 osób.

Neptun Taxi

Przy zwykłym kursie według taksometru: 40 zł za fotelik, maksymalnie 2 foteliki. Przy ryczałcie lotniskowym fotelik jest wliczony w cenę. Przykładowy ryczałt Lotnisko Gdańsk ↔ centrum Gdańska wynosi obecnie 99 zł w dzień i 120 zł w nocy.

CTaxi Gdańsk

Firma deklaruje dostępność fotelików i podstawek, ale w aktualnej publicznej ofercie nie znalazłem jednoznacznej ceny za ich zamówienie. Dlatego kwotę warto potwierdzić telefonicznie.

Elite Airport Taxi Gdańsk

Szczegółowa oferta podaje: 40 zł za fotelik z pasami montowany przodem, 50 zł za nosidełko montowane tyłem oraz 30 zł za podstawkę. Zamówienie specjalne trzeba zgłosić minimum 12 godzin wcześniej.

Welcome Pickups

Można zamówić baby seat lub booster podczas rezerwacji. Publiczna strona dla Gdańska nie pokazuje jednak osobnej stałej dopłaty za fotelik, dlatego nie wpisuję tutaj kwoty, której nie da się potwierdzić.

To zestawienie dobrze pokazuje, że samo hasło „mamy foteliki” niewiele jeszcze mówi.


W jednym przypadku jest to wyposażenie bezpłatne. W innym zapłacisz 30, 40 albo 50 zł zależnie od rodzaju urządzenia. Jeszcze gdzie indziej fotelik kosztuje 40 zł podczas zwykłego kursu, ale przy transferze lotniskowym jest już wliczony w ryczałt.


Dlatego przy porównywaniu ofert sprawdzaj nie tylko cenę samego przejazdu, lecz także rodzaj dostępnego fotelika, jego cenę i liczbę sztuk, które firma faktycznie może przygotować.


Firma może mieć podstawki dla starszych dzieci, ale nie dysponować większym fotelikiem RWF. Właśnie te większe foteliki montowane tyłem są jednym z trudniejszych elementów wyposażenia do znalezienia w zwykłej taksówce.


Czy w Uberze i Bolcie można zamówić taksówkę z fotelikiem?


W przypadku Ubera i Bolta problem nie polega na tym, że żaden kierowca nigdy nie może mieć fotelika. Problem jest bardziej praktyczny: przy zwykłym zamówieniu nie powinieneś zakładać, że odpowiednie zabezpieczenie będzie czekało na Twoje dziecko.


W aktualnej ofercie Ubera dla Gdańska nie ma osobnej, standardowej kategorii przejazdu gwarantującej fotelik dziecięcy. Podobnie w Bolcie specjalne kategorie rodzinne działają tylko tam, gdzie zostały przez platformę udostępnione. Dlatego przed zamówieniem warto zawsze sprawdzić aktualne opcje dostępne w konkretnej aplikacji.


I właśnie dlatego, jeśli fotelik jest dla Ciebie warunkiem przejazdu — szczególnie nosidełko RWF albo kilka fotelików dla rodzeństwa — wcześniej zamówiony przejazd w firmie,

która potwierdzi konkretny rodzaj wyposażenia, jest po prostu pewniejszym rozwiązaniem niż zamawianie przypadkowego samochodu z aplikacji już po wylądowaniu.


W Uberze czy Bolcie samochód możesz dostać szybko. Nie masz jednak tej samej pewności, że razem z nim przyjedzie fotelik odpowiadający wielkości Twojego dziecka.


Jak podróżować z dzieckiem taksówką bez fotelika, jeśli naprawdę nie ma innego wyjścia?


Najpierw trzeba powiedzieć jedną rzecz wprost: nie istnieje bezpieczny sposób przewożenia małego dziecka na kolanach dorosłego, który można traktować jako zamiennik fotelika.


Jeżeli można zamówić inny samochód z odpowiednim fotelikiem, poczekać na wcześniej przygotowany transfer albo skorzystać z własnego fotelika, będzie to lepsze rozwiązanie niż jazda bez niego. Prawidłowo dobrany fotelik lub booster wyraźnie zmniejsza ryzyko obrażeń w porównaniu z samym pasem bezpieczeństwa.


W praktyce zdarzają się jednak sytuacje, w których rodzic wsiada do taksówki, a fotelika nie ma. Wtedy bardzo ważne jest przynajmniej to, żeby dorosły był prawidłowo zapięty własnym pasem bezpieczeństwa.


Niezapięty pasażer podczas zderzenia sam staje się zagrożeniem dla pozostałych osób w samochodzie. Polska Policja przypomina, że pasy powinny być używane na każdym miejscu i niezależnie od długości trasy.


Nie należy natomiast próbować „zabezpieczać” dziecka razem z dorosłym jednym pasem. Pas nie może obejmować jednocześnie rodzica i dziecka siedzącego na jego kolanach. W czasie zderzenia dziecko może zostać ściśnięte pomiędzy pasem a ciałem dorosłego, co grozi bardzo poważnymi obrażeniami.


Instrukcje bezpieczeństwa wprost ostrzegają zarówno przed przewożeniem dziecka na kolanach, jak i przed zapinaniem jednego pasa wokół dorosłego i dziecka.


Nie powinno się również zakładać, że mocne trzymanie dziecka rękami zastąpi fotelik. Przy gwałtownym hamowaniu, a tym bardziej podczas zderzenia, działające siły mogą być znacznie większe, niż człowiek jest w stanie utrzymać.


Dlatego jazdę na kolanach należy traktować wyłącznie jako sytuację, której warto za wszelką cenę unikać, a nie jako alternatywną metodę zabezpieczenia dziecka.


Jeżeli dziecko jest już wystarczająco duże, aby samochodowy pas przebiegał prawidłowo przez jego ciało, powinno siedzieć samodzielnie na swoim miejscu i korzystać z własnego pasa, a nie siedzieć na kolanach osoby dorosłej.


Pas biodrowy powinien przebiegać nisko przez górną część ud, a część barkowa przez środek barku i klatki piersiowej, nie przez brzuch, szyję ani twarz.

Dla mniejszego dziecka nie ma natomiast dobrego „patentu awaryjnego”.


Jeśli pas samochodowy jest dla niego za duży, pozostaje za duży również w taksówce. Właśnie dlatego przy podróży na lotnisko najlepiej rozwiązać ten problem jeszcze przed wyjazdem i zamówić samochód, w którym odpowiedni fotelik będzie przygotowany wcześniej.


Fotelik w transferze lotniskowym – najczęstsze pytania


  1. Czy fotelik dla dziecka powinien być dodatkowo płatny?


Nie ma jednej zasady obowiązującej wszystkich przewoźników. Firma może pobierać opłatę za dodatkowe wyposażenie, jeżeli informuje o tym przy rezerwacji. Dlatego najlepiej sprawdzić cenę przed zamówieniem samochodu.

W Rabbit-Trans foteliki są wliczone w cenę przewozu, również wtedy, gdy potrzeba ich kilka. Możesz to sprawdzić w cenniku firmy.


  1. Czy przy rezerwacji wystarczy podać wiek dziecka?


Lepiej podać więcej informacji. W praktyce bardzo przydatne są wiek, waga i wzrost, a także informacja, czy dziecko podróżuje obecnie w nosidełku, pełnym foteliku, foteliku RWF, boosterze czy na podstawce. Sam wiek nie zawsze dobrze opisuje wielkość dziecka.


  1. Czy dwulatek powinien jechać tyłem?


UN R129 dopuszcza jazdę przodem dopiero po osiągnięciu odpowiedniego minimum, w tym wieku co najmniej 15 miesięcy, ale nie oznacza to, że po tym terminie dziecko trzeba odwrócić. Zarówno UNECE, jak i ADAC wskazują na znaczenie jazdy tyłem dla najmłodszych dzieci.


  1. Czy od 135 cm dziecko może zawsze jechać bez fotelika?


Nie. Polski przepis dotyczący 135 cm jest wyjątkiem stosowanym w określonych okolicznościach, a nie nową podstawową granicą. Ogólna zasada dla samochodów objętych obowiązkiem fotelika odnosi się do dzieci mających mniej niż 150 cm wzrostu.


  1. Czy ISOFIX jest obowiązkowy?


Nie każdy fotelik musi być mocowany przy pomocy ISOFIX. Sposób instalacji zależy od konkretnego modelu. Najważniejsze jest zamontowanie urządzenia dokładnie w sposób przewidziany przez producenta. Sam napis „ISOFIX” nie zastępuje prawidłowego montażu.


  1. Czy podczas długiego przejazdu można zrobić postój dla dziecka?


Przy prywatnym przejeździe można po prostu ustalić z kierowcą, kiedy potrzebny będzie postój. Na dłuższych trasach przerwa na karmienie, zmianę pieluchy czy odpoczynek od siedzenia w foteliku jest czymś zupełnie normalnym.


Jeżeli wiesz z góry, że będzie potrzebna dłuższa przerwa, najlepiej powiedzieć o tym już przy zamawianiu samochodu.

Komentarze

Oceniono na 0 z 5 gwiazdek.
Nie ma jeszcze ocen

Oceń
bottom of page