top of page

Gdzie znajdują się strefy Taxi w Trójmieście?

  • Zdjęcie autora: Damian Brzeski
    Damian Brzeski
  • 2 godziny temu
  • 12 minut(y) czytania

W Gdańsku i Sopocie strefa cenowa pokrywa się z granicami administracyjnymi miasta. Oznacza to między innymi, że gdańskie lotnisko nadal znajduje się w tej samej strefie co centrum, a jadąc z Gdańska do Sopotu, opuszczasz ją dopiero na granicy obu miast.


Sprawa komplikuje się przy kursach przez całe Trójmiasto, ponieważ niektóre korporacje rozszerzają własną strefę na Sopot, Gdynię albo wszystkie trzy miasta. Sama granica na mapie nie zawsze mówi więc, gdzie kierowca zmieni taryfę.



Czarna taksówka jedzie szeroką ulicą w Sopocie, obok bloków i drzew; w tle ruch, morze i znak Sopot.

Gdzie w praktyce przebiegają strefy taxi w Trójmieście?


Na początek jedno rozróżnienie, bo te dwa pojęcia są regularnie ze sobą mieszane: strefa taxi nie jest postojem taxi. Postój to konkretne miejsce, w którym taksówka może oczekiwać na pasażera. Tutaj mówimy o strefie mającej znaczenie dla sposobu rozliczania kursu tradycyjnym taksometrem.


Nie będę przy okazji ponownie tłumaczył całego mechanizmu taryf. Temu poświęcony jest osobny poradnik „Co to jest strefa taxi?”, gdzie dokładniej opisuję taryfy 1, 2, 3 i 4 oraz samą ideę taryfy powrotnej.


W tym artykule zakładamy już, że wiesz, czym strefa jest, i przechodzimy do pytania bardziej praktycznego: gdzie właściwie znajdują się jej granice w Gdańsku, Sopocie i Gdyni?


W Trójmieście sprawa jest ciekawsza, niż mogłoby się wydawać. Jeżeli wsiądziesz do samochodu w Gdańsku i pojedziesz głównym ciągiem w stronę Gdyni, przez większość czasu nie będziesz miał wrażenia, że podróżujesz przez trzy osobne miasta.


Zabudowa właściwie się nie kończy, główne ulice płynnie przechodzą jedna w drugą, a granice gmin nie wyglądają jak miejsca, w których powinno wydarzyć się coś szczególnego.


Administracyjnie są to jednak trzy niezależne miasta. I właśnie od tych granic najlepiej zacząć, bo bez znajomości geografii Trójmiasta trudno później zrozumieć, dlaczego w jednej taksówce taryfa zmienia się po wyjeździe z Gdańska, a w innej kierowca może dojechać aż do Gdyni i nadal korzystać z tej samej taryfy.


Gdzie kończy się strefa taxi w Gdańsku?


W przypadku Gdańska odpowiedź jest bardzo konkretna: cały Gdańsk stanowi jedną strefę cenową, która pokrywa się z granicami administracyjnymi miasta.


W praktyce oznacza to, że nie funkcjonuje dziś wewnętrzna „druga strefa”, która zaczynałaby się po przejechaniu określonej liczby kilometrów od centrum. Nie ma osobnego obszaru taryfowego tylko dlatego, że dana dzielnica leży daleko od Głównego Miasta albo żeby do niej dotrzeć, trzeba przez jakiś czas jechać obwodnicą.


Osowa nadal jest Gdańskiem. Matarnia również. To samo dotyczy Jasienia, Kokoszek czy Wyspy Sobieszewskiej. Możesz więc odbyć naprawdę długi kurs, przejechać przez kilka bardzo różnych części miasta i nadal ani na moment nie opuścić gdańskiej strefy.

I tutaj intuicja pasażera potrafi trochę oszukiwać. Ruszasz na przykład ze Śródmieścia. Na początku dookoła masz zwartą zabudowę, tramwaje, skrzyżowania i typowo miejski ruch, później samochód wjeżdża na większą arterię, pojawiają się las, duże węzły drogowe albo obwodnica.


Jeśli nie znasz Gdańska, łatwo dojść do wniosku, że skoro centrum zostało już daleko za nami, to pewnie wyjechaliśmy również poza pierwszą strefę.


Niekoniecznie. Gdańsk jest bardzo rozciągnięty, a jego granice obejmują miejsca, które z perspektywy osoby przyjezdnej mogą wyglądać bardziej jak obrzeża aglomeracji niż część miasta. Dlatego nie warto rozpoznawać strefy na podstawie odległości, rodzaju drogi czy tego, co akurat widać za szybą. Liczy się rzeczywista granica administracyjna Gdańska.


Czy lotnisko w Gdańsku znajduje się w tej samej strefie co centrum?


Tak. Port Lotniczy Gdańsk im. Lecha Wałęsy znajduje się w granicach Gdańska, a więc również wewnątrz gdańskiej strefy cenowej.


Przejazd na lotnisko podobnie jak do Sobieszewa, to chyba najlepszy przykład pokazujący, jak łatwo pomylić dużą odległość z wyjazdem poza strefę. Dla turysty jadącego z okolic Długiego Targu czy Dworca Głównego droga na lotnisko może wyglądać jak klasyczny kurs poza miasto.

Zabudowa z czasem robi się rzadsza, pojawiają się tereny leśne i duża infrastruktura drogowa, a sam terminal znajduje się przecież kilkanaście kilometrów od ścisłego centrum.


Tylko że przez cały czas nadal możesz znajdować się w Gdańsku.


Sam fakt, że jedziesz na lotnisko, pokonujesz kilkanaście kilometrów albo korzystasz po drodze z obwodnicy, nie oznacza więc wyjazdu poza gdańską strefę. To warto zapamiętać, bo właśnie przy trasach lotniskowych pasażerowi najłatwiej odnieść wrażenie, że odległość musi automatycznie oznaczać inną taryfę.


Gdzie kończy się Gdańsk i zaczyna Sopot?


Jeżeli jedziesz głównym ciągiem z Gdańska przez Wrzeszcz i Oliwę w kierunku Sopotu, jednym z najlepszych punktów orientacyjnych jest rejon ul. Czyżewskiego, gdzie gdańska al. Grunwaldzka przechodzi w sopocką al. Niepodległości. To właśnie w tej okolicy administracyjnie kończy się Gdańsk i zaczyna Sopot.


Z perspektywy pasażera przejazd jest jednak niemal niezauważalny. Nie ma żadnej bramki taryfowej ani punktu, przy którym ruch drogowy nagle wygląda inaczej.


Zabudowa trwa dalej, samochody jadą tym samym ciągiem, a jeśli akurat nie zwracasz uwagi na nazwy ulic czy oznaczenia miasta, możesz nawet nie zauważyć, że wjechałeś do Sopotu.


I właśnie tutaj trzeba uważać na pierwsze zbyt proste skojarzenie. To, że skończył się Gdańsk, nie oznacza jeszcze, że każdy kierowca taksówki dokładnie w tym miejscu przełączy taryfę z 1 na 3.

Granica administracyjna miasta jest jedna, natomiast konkretna korporacja może w swoim cenniku rozszerzyć podstawową strefę również na Sopot. W takim przypadku samochód formalnie opuścił już Gdańsk, ale z punktu widzenia zasad przewoźnika nadal porusza się w tym samym obszarze cenowym.


Warto więc od początku rozdzielić dwie rzeczy: gdzie kończy się miasto oraz gdzie kończy się strefa przyjęta przez konkretną firmę. Czasem są to dokładnie te same miejsca, ale wcale nie musi tak być.


ERGO ARENA dobrze pokazuje, że granica nie zawsze jest oczywista


Ciekawym przykładem jest ERGO ARENA, która znajduje się dokładnie na pograniczu Gdańska i Sopotu. Już sam Plac Dwóch Miast dobrze oddaje specyfikę tej lokalizacji.


Granice administracyjne nie zawsze przebiegają elegancko środkiem jednej dużej ulicy. Mogą przecinać teren większego kompleksu, parking, ciągi piesze czy tereny zielone, dlatego na mapie wszystko wygląda znacznie prościej niż później z perspektywy pasażera siedzącego w samochodzie.


Nie traktowałbym więc samej ERGO ARENY jako punktu, przy którym należy oczekiwać konkretnej zmiany na taksometrze. Jeżeli jedziesz główną trasą Gdańsk–Sopot, znacznie łatwiejszym punktem orientacyjnym jest okolica Czyżewskiego oraz przejście al. Grunwaldzkiej w al. Niepodległości.


Sama hala jest natomiast dobrym przykładem czegoś innego: granica strefy wynikającej z granicy miasta nie zawsze jest fizycznie widoczna i nie zawsze da się ją rozpoznać po jednym charakterystycznym punkcie przy drodze.


Gdzie znajduje się strefa taxi w Sopocie?


W Sopocie sytuacja jest pod tym względem bardzo podobna do Gdańska. Jedna strefa cenowa obejmuje całe miasto i pokrywa się z jego granicami administracyjnymi.


Nie ma więc osobnej strefy dla centrum, Dolnego Sopotu, Kamiennego Potoku czy Brodwina. Jeżeli rozpoczynasz kurs w jednej części Sopotu i kończysz go w innej, ale nie opuszczasz granic miasta, nadal znajdujesz się w obrębie tego samego sopockiego obszaru.


Sopot jest zresztą świetnym przykładem specyfiki całego Trójmiasta. Wjeżdżasz od strony Gdańska i właściwie nie czujesz, że rozpoczęło się nowe miasto. Zabudowa trwa dalej, al. Niepodległości prowadzi Cię na północ, a po kilku kolejnych kilometrach równie płynnie znajdziesz się w Gdyni.


Dla mieszkańca granice tych miast są czymś oczywistym, bo z czasem zaczyna się je rozpoznawać niemal automatycznie.


Turysta, który przyjechał tutaj pierwszy raz na weekend albo wakacje, może natomiast przejechać z Gdańska przez cały Sopot do Gdyni i dopiero później zorientować się, że w ciągu jednego kursu znalazł się na terenie trzech różnych gmin.


Z punktu widzenia stref właśnie dlatego w Sopocie najważniejsze są dwie granice: z Gdańskiem od południa oraz z Gdynią od północy.


Gdzie kończy się Sopot i zaczyna Gdynia?


Jeżeli jedziesz główną trasą z Sopotu w stronę Orłowa i centrum Gdyni, bardzo dobrym punktem orientacyjnym jest rejon Bernadowskiej. To właśnie w tej okolicy opuszczasz Sopot i wjeżdżasz do Gdyni.


Nie jest to jednak jedyna droga łącząca oba miasta. Możesz pojechać również przez Brodwino i ul. Malczewskiego, a wtedy granicę przekroczysz w innym miejscu. Dlatego nie warto próbować zapamiętać jednego skrzyżowania jako uniwersalnego „końca strefy” dla wszystkich możliwych tras.


Znacznie ważniejsza jest sama zasada: sopocka strefa miejska kończy się tam, gdzie kończą się administracyjne granice Sopotu.


Z punktu widzenia taksometru nadal nie musi to jednak oznaczać natychmiastowej zmiany taryfy. Jeżeli firma, z którą jedziesz, traktuje Sopot i Gdynię jako jeden własny obszar cenowy, samochód może przejechać przez Bernadowską i kontynuować kurs bez żadnej zmiany na taksometrze.


Fizycznie jesteś już w Gdyni, ale zgodnie z cennikiem przewoźnika nadal znajdujesz się w jego podstawowej strefie.


A gdzie znajduje się strefa taxi w Gdyni?


W Gdyni sytuacja jest trochę mniej przejrzysta niż w Gdańsku i Sopocie, dlatego nie warto na siłę przedstawiać wszystkich trzech miast jako identycznych przypadków.


W Gdańsku i Sopocie mamy bardzo czytelną konstrukcję lokalnych regulacji: jedna strefa cenowa odpowiada granicom administracyjnym miasta. Gdynia od wielu lat nie ustala maksymalnych cen za przejazdy taxi w ten sam sposób, dlatego przy kursach obejmujących Gdynię większego znaczenia nabiera cennik konkretnego przewoźnika.


Nie oznacza to oczywiście, że administracyjna granica Gdyni staje się nieistotna. Nadal jest naturalnym punktem odniesienia, a poszczególne firmy mogą właśnie do niej odwoływać się przy rozróżnianiu kursu miejskiego od pozamiejskiego.


Nie chciałbym jednak pisać, że „Gdynia ma dokładnie taki sam system stref jak Gdańsk”, bo byłoby to większym uproszczeniem, niż pozwalają nam aktualne źródła.


Najłatwiej myśleć tutaj o dwóch poziomach. Pierwszym jest rzeczywista granica Gdyni. Drugim — obszar, który dany przewoźnik uznaje za swoją podstawową strefę cenową. Dopiero po zestawieniu obu rzeczy można odpowiedzieć, gdzie przy konkretnym kursie może pojawić się taryfa powrotna.


Infografika Strefy taxi w Trójmieście: Gdańsk, Sopot, Gdynia, mapa granic i zasady taryf przy ul. Czyżewskiego.

Czy całe Trójmiasto może być jedną strefą taxi?


Tak, i właśnie tutaj temat robi się znacznie ciekawszy. Niektóre korporacje dobrowolnie traktują Gdańsk, Sopot i Gdynię jako jeden wspólny obszar cenowy.


Nie oznacza to, że zniknęły granice administracyjne trzech miast ani że powstała jedna wspólna uchwała taxi dla całego Trójmiasta. To po prostu decyzja firmy dotycząca własnego cennika.


Dobrym przykładem jest model określany jako „Strefa Trójmiasto”, w którym Gdańsk, Sopot i Gdynia traktowane są jako jeden obszar.


Kierowca może więc rozpocząć kurs w centrum Gdańska, przejechać przez cały Sopot, wjechać do Gdyni i nadal pozostać na podstawowej taryfie.


Administracyjnie przekroczył po drodze dwie granice miast, ale z punktu widzenia cennika przewoźnika wciąż nie opuścił strefy.


Inna korporacja może ustawić to zupełnie inaczej. Może potraktować wspólnie Gdańsk i Sopot, ale Gdynię zaliczyć już do przejazdu poza podstawowym obszarem. Jeszcze inna firma może stosować szerszą strefę tylko dla określonego rodzaju zamówień.


Dlatego zdanie „po przekroczeniu granicy Gdańska taksówkarz zawsze przełącza taryfę z 1 na 3” byłoby po prostu nieprawdziwym uproszczeniem. Dla jednego przewoźnika może tak być, dla innego podstawowa taryfa będzie obowiązywać znacznie dalej.


Co dzieje się, gdy taksówka przekracza granicę strefy?


Tutaj dochodzimy do praktycznego szczegółu, który z perspektywy pasażera jest naprawdę istotny: nic nie dzieje się automatycznie.


Dzisiaj jesteśmy przyzwyczajeni do GPS-u, nawigacji i aplikacji, które dokładnie wiedzą, w którym miejscu znajduje się samochód. Naturalne może być więc założenie, że taksometr również rozpoznaje granicę miasta i po jej przekroczeniu sam zmienia taryfę.


W tradycyjnym systemie tak to nie działa. Taryfę na taksometrze przełącza ręcznie kierowca.


Jeżeli kurs odbywa się na taryfie dziennej i zgodnie z cennikiem w danym miejscu kończy się podstawowa strefa, kierowca zmienia taryfę 1 na taryfę 3. Przy przejeździe odbywającym się w czasie obowiązywania taryfy nocnej albo świątecznej odpowiednią zmianą będzie taryfa 2 na taryfę 4.


Nie ma żadnej elektronicznej bramki na granicy Gdańska, Sopot nie wysyła sygnału do taksometru, a urządzenie samo nie stwierdza, że samochód właśnie znalazł się w Gdyni. Kierowca musi wiedzieć, gdzie zgodnie z jego cennikiem kończy się strefa, i w odpowiednim miejscu ręcznie ustawić właściwą taryfę.


To właśnie dlatego znajomość granic ma dla pasażera praktyczne znaczenie. Jeżeli wiesz mniej więcej, gdzie kończy się obszar obowiązujący danego przewoźnika, możesz zrozumieć, dlaczego właśnie w tym miejscu na wyświetlaczu taksometru pojawiła się taryfa 3.


Możliwa jest również sytuacja odwrotna. Wjechaliśmy już z Gdańska do Sopotu, a na taksometrze nadal widzimy taryfę 1 lub 2. To nie musi być błąd. Jeżeli firma obejmuje oba miasta jedną własną strefą, kierowca nie ma jeszcze powodu niczego przełączać.


Dwie taksówki, ta sama trasa i dwie różne granice strefy


Najłatwiej zobaczyć to na konkretnym przykładzie. Załóżmy, że dwie tradycyjne taksówki ruszają spod tego samego hotelu w centrum Gdańska i jadą do tego samego adresu w Gdyni. Obie wybierają praktycznie identyczną trasę: przez Wrzeszcz, Oliwę, Sopot i Orłowo.


Pierwszy samochód należy do firmy, która traktuje całe Trójmiasto jako jeden obszar cenowy. Kierowca opuszcza Gdańsk, przejeżdża przez Sopot, wjeżdża do Gdyni i nadal korzysta z taryfy podstawowej, ponieważ z punktu widzenia jego cennika strefa jeszcze się nie skończyła.


Druga taksówka ma inne zasady. Podstawowy obszar danego przewoźnika kończy się wcześniej, więc po przekroczeniu właściwej granicy kierowca ręcznie przełącza taksometr z taryfy 1 na 3.


Gdyby później pasażerowie porównali swoje kursy, jeden mógłby powiedzieć, że taryfa zmieniła się po drodze, a drugi, że nie zmieniła się ani razu. I obie sytuacje mogą być prawidłowe.


Trasa jest ta sama, granice administracyjne również znajdują się dokładnie w tych samych miejscach. Różni się cennik przewoźnika.


To chyba najlepiej pokazuje, dlaczego sama znajomość mapy Trójmiasta nie daje jeszcze pełnej odpowiedzi na pytanie o taryfę.


Jak wyglądają strefy na popularnych trasach w Trójmieście?


Cały mechanizm najłatwiej przełożyć na kilka typowych przejazdów.


Centrum Gdańska → Port Lotniczy Gdańsk


Cały kurs odbywa się w granicach Gdańska. Lotnisko nie jest oddzielną strefą i nie staje się kursem pozamiejskim tylko dlatego, że od Głównego Miasta dzieli je spora odległość.


Możesz przejechać kilkanaście kilometrów, skorzystać z obwodnicy albo przez część trasy widzieć za oknem głównie las, a mimo to nadal pozostać w Gdańsku.


Jeżeli więc jedynym uzasadnieniem zmiany na taryfę pozamiejską miałoby być stwierdzenie „bo jedziemy na lotnisko”, warto dopytać, z czego dokładnie ta zmiana wynika.


Gdańsk → Sopot


Na głównej trasie opuszczasz Gdańsk w rejonie Czyżewskiego i wjeżdżasz na sopocką al. Niepodległości. Administracyjnie w tym miejscu kończy się Gdańsk.


To, co dalej dzieje się z taksometrem, zależy jednak od cennika firmy. Jeżeli Sopot został włączony do tej samej podstawowej strefy, kierowca może kontynuować kurs bez żadnej zmiany. Jeżeli natomiast strefa przewoźnika kończy się razem z Gdańskiem, właśnie w rejonie granicy miasta może rozpocząć się taryfa powrotna.


Sopot → Gdynia


Jadąc głównym ciągiem w stronę Orłowa, dobrym punktem orientacyjnym jest rejon Bernadowskiej. W tej okolicy opuszczasz Sopot i wjeżdżasz do Gdyni.


Znów jednak nie oznacza to, że każda taksówka musi dokładnie tutaj przełączyć taryfę. Dla jednej firmy będzie to również koniec podstawowej strefy cenowej, podczas gdy inny przewoźnik może traktować oba miasta jako jeden obszar i kontynuować kurs bez zmiany.


Gdańsk → Gdynia


To najbardziej obrazowy przykład, ponieważ podczas jednego przejazdu pokonujesz kolejno Gdańsk, Sopot i Gdynię, przekraczając po drodze dwie granice administracyjne.


Mogłoby się wydawać, że taryfa musi więc gdzieś po drodze zostać zmieniona. Tymczasem w taksówce należącej do firmy traktującej całe Trójmiasto jako jedną strefę może nie zmienić się ani razu.


W innym samochodzie kierowca przełączy ją wcześniej, zgodnie z własnym cennikiem.

Właśnie przy takich trasach warto sprawdzić zasady przed rozpoczęciem jazdy, zamiast próbować wyjaśniać różnice dopiero pod koniec kursu.


Jak sprawdzić, gdzie dana taksówka kończy swoją strefę?


Jeżeli jedziesz kilka kilometrów po samym Gdańsku czy Sopocie, temat prawdopodobnie w ogóle nie będzie Ci potrzebny. Znacznie ważniejszy staje się przy kursach pomiędzy miastami albo dalej poza Trójmiasto.


Najprostszym rozwiązaniem jest sprawdzenie cennika znajdującego się w samochodzie albo aktualnych zasad konkretnej korporacji. Jeżeli nadal nie jest jasne, gdzie kończy się podstawowa strefa, zamiast pytać wyłącznie o przewidywaną cenę można zadać kierowcy bardzo konkretne pytanie:


„Do którego miejsca jedziemy na taryfie 1 i gdzie będzie Pan przełączał na taryfę 3?”

Moim zdaniem taka rozmowa daje więcej niż ogólne „ile mniej więcej będzie kosztował kurs?”.


Przy orientacyjnej kwocie zawsze pozostaje pewien margines związany z wybraną trasą, ruchem czy czasem przejazdu. Pytając o granicę strefy, dowiadujesz się natomiast, według jakiej zasady kierowca zamierza obsługiwać taksometr i w którym miejscu według jego cennika rozpoczyna się taryfa powrotna.


Nie chodzi oczywiście o to, żeby przez cały kurs siedzieć z nosem przy wyświetlaczu i kontrolować kierowcę co kilkaset metrów. Wystarczy rozumieć dwie podstawowe zasady.


Po pierwsze, przekroczenie granicy strefy nie powoduje automatycznej zmiany taryfy — kierowca przełącza ją ręcznie. Po drugie, granica administracyjna Gdańska, Sopotu czy Gdyni nie zawsze jest jednocześnie granicą strefy cenowej konkretnego przewoźnika.


Kiedy połączysz te dwie informacje z mapą Trójmiasta, cały system staje się znacznie bardziej logiczny: najpierw ustalasz, gdzie kończy się dane miasto, a później sprawdzasz, czy właśnie w tym miejscu kończy się również strefa taksówki, którą jedziesz.


FAQ — najczęstsze pytania o strefy Taxi w Trójmieście


  1. Czy lotnisko w Gdańsku znajduje się w drugiej strefie Taxi?


Nie. Port Lotniczy Gdańsk im. Lecha Wałęsy znajduje się w granicach administracyjnych Gdańska, a cała gmina tworzy jedną strefę cenową. To, że lotnisko leży daleko od centrum i część trasy może prowadzić obwodnicą, nie oznacza jeszcze wyjazdu poza gdańską strefę.


  1. Czy po wjeździe z Gdańska do Sopotu kierowca zawsze powinien przełączyć taryfę?


Nie zawsze. Administracyjnie gdańska strefa kończy się na granicy Gdańska z Sopotem, ale konkretna korporacja może obejmować oba miasta jedną własną strefą cenową. W takim przypadku kierowca może wjechać do Sopotu i nadal jechać na taryfie podstawowej.


Dlatego przy kursach między miastami znaczenie ma nie tylko sama granica administracyjna, ale również cennik konkretnego przewoźnika.


  1. Czy taksometr sam zmienia taryfę po przekroczeniu granicy strefy?


Nie. W tradycyjnym taksometrze taryfę przełącza ręcznie kierowca.


Jeżeli zgodnie z cennikiem w danym miejscu kończy się podstawowa strefa, podczas kursu dziennego kierowca przełącza najczęściej taryfę 1 na 3, a w czasie obowiązywania taryfy nocnej lub świątecznej — taryfę 2 na 4. Taksometr sam nie rozpoznaje granicy Gdańska, Sopotu czy Gdyni i nie zmienia stawki automatycznie.


  1. Czy całe Trójmiasto może być jedną strefą Taxi?


Tak. Niektóre korporacje dobrowolnie traktują Gdańsk, Sopot i Gdynię jako jeden wspólny obszar cenowy.


Nie oznacza to, że znikają granice administracyjne tych miast. Po prostu w cenniku danej firmy przekroczenie granicy Gdańska z Sopotem albo Sopotu z Gdynią nie powoduje jeszcze przejścia na taryfę powrotną.


  1. Gdzie znajduje się granica strefy między Gdańskiem a Sopotem?


Na głównej trasie dobrym punktem orientacyjnym jest rejon ul. Czyżewskiego, gdzie al. Grunwaldzka przechodzi w sopocką al. Niepodległości. To w tej okolicy kończy się administracyjny Gdańsk i zaczyna Sopot.


Nie oznacza to jednak automatycznie zmiany taryfy w każdej taksówce — wszystko zależy od strefy przyjętej w cenniku danego przewoźnika.


  1. Gdzie kończy się Sopot i zaczyna Gdynia?


Na głównym ciągu prowadzącym przez Orłowo dobrym punktem orientacyjnym jest rejon Bernadowskiej. Jadąc inną trasą, na przykład przez Brodwino i ul. Malczewskiego, granicę przekracza się w innym miejscu.


Dlatego lepiej traktować Bernadowską jako praktyczny punkt orientacyjny dla głównej trasy, a nie jako jedyną możliwą granicę pomiędzy Sopotem i Gdynią.


  1. Czy dwie taksówki jadące z Gdańska do Gdyni mogą mieć inną taryfę?


Tak. Mogą jechać dokładnie tą samą drogą, a mimo to korzystać z różnych zasad strefowych.

Jedna firma może traktować całe Trójmiasto jako jedną strefę i przez cały przejazd stosować taryfę podstawową.


Inna może mieć podstawowy obszar kończący się wcześniej i wtedy kierowca po przekroczeniu odpowiedniej granicy ręcznie przełączy taksometr na taryfę powrotną.

Ta sama trasa nie zawsze oznacza identyczny sposób rozliczenia.


  1. Jak przed kursem sprawdzić, gdzie kończy się strefa danej taksówki?


Najlepiej sprawdzić cennik znajdujący się w samochodzie albo aktualne zasady korporacji. Przy kursie między miastami można też zapytać kierowcę wprost: „Do którego miejsca jedziemy na taryfie 1 i gdzie będzie Pan przełączał na taryfę 3?”


Takie pytanie daje jasną odpowiedź, według jakiej zasady będzie rozliczany przejazd i w którym miejscu kierowca uznaje, że kończy się jego podstawowa strefa.


  1. Czy strefa Taxi i postój Taxi oznaczają to samo?


Nie. Postój Taxi to miejsce, w którym taksówka czeka na pasażera, natomiast strefa Taxi dotyczy obszaru mającego znaczenie dla taryfy naliczanej przez tradycyjny taksometr. To dwa różne pojęcia i w kontekście tego artykułu interesują nas wyłącznie strefy cenowe oraz ich granice.

Komentarze

Oceniono na 0 z 5 gwiazdek.
Nie ma jeszcze ocen

Oceń
bottom of page